Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel

ELIZKA I KRZYŚ

offline elizka blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: SORBONA 2G
59702 odwiedzin | wpisów: 69, komentarzy: 603, obserwuje: 76

Tynki po wylewkach? -zrobione!

autor: elizka blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Jesienią opóźnienia naszych ekip budowlanych wymusiły na nas trudną decyzję: z powodu nie zrobionych instalacji, nie robimy tynków przed zimą tylko wiosną.

Mogliśmy więc czekać do wiosny , albo zrobić ogrzewanie i całą zimę w ciepłym domku coś samemu dłubać.

Wybraliśmy wersję drugą. Zrobiliśmy instalacje , podłogówkę ,wylewki, kominek i choć wielu patrzyło ze zgrozą daliśmy radę:) 

Jak zawsze dostałam wsparcie od blogowej społeczności , która nie takie rzeczy widziała i naszego Kiero , który zapytał tylko: A jaka to różnica?

Gdy nadeszła wiosna zabezpieczyliśmy kartonami podłogę, ekipa  okna  i mamy tynki.

Mimo niepewności zdecydowaliśmy się na cementowo- wapienne na ściany i gipsowe na sufity.

Wyszło fajnie i czyściej niż myśleliśmy.blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

W trakcie było ostro;)blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Ekipa porządnie posprzątała a my dopieściliśmy drobiazgi.

Teraz tynki już są jaśniutkie , ale zdjęcia mam tylko z etapu sprzątania.

Wady tynków po wylewkach :

- trzeba zainwestować w papier i dopilnować zabezpieczania wylewek (resztę i tak się zabezpiecza)

- sprzątanie powinno być dokładniejsze (odkurzyliśmy i nieliczne miejsca , gdzie tynk się dostał zeskrobaliśmy szpachelką.)

Zalety:

- nie robiliśmy tynków w zimę i swobodnie sobie schną bez cieknącej wody.

- wykorzystaliśmy zimę na prace w środku i obyło sie bez ekip -exel sie uśmiechnął:)

- nie pobrudziliśmy tynków wylewkami

-tynkarze nie  zniszczyli , nie wydeptali nam instalacji w podłodze. 

Tynki po wylewkach nie były naszym marzeniemi. Na pewno wolałabym mieć je jesienią, ale wydaje mi się ,że w sytuacji w jakiej się znaleźliśmy, to była bardzo dobra decyzja.

Ważnym elementem był też fakt , że dom jest już ocieplony z każdej strony (zaizolowana płyta fundamentowa , 20 cm styro prawie już jest, izolacja nakrokwiowa na dachu) i kiszenie tynków całą zimę wcale nie wchodziło w grę. Musieliśmy też chronić krokwie, które zostawiamy widoczne,przed wilgocią . 

Udało się : krokwie piękne, wylewki takie jak wcześniej (no ,o ton jaśniejsze), tynki schną a ja walczę w ogródku.

Czuję się silnie zmotywowana do zakupów, zamawiania i wykańczania...

Dziś zamówiłam parapety:)

Pozdrawiam Eliza




Elektryka- wpis mało profesjonalny ;)

autor: elizka blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam :)

Poczułam się dziś zmotywowana  po wpisie blogowego kolegi do nadrobienia zaległości z zimowych poczynań w nasze Sorbonce.  Wpis o elektryce miałam zrobić już dawno , ale nie potrafiłam. Mój "blond" mi to uniemożliwiał. 

Postaram sie jednak skrótowo opowiedzieć ,jak to z elektryką było...

Pierwsze prace odbyły się w tamtym roku. Prąd podłączył kolega elektryk ( 1 skrzynka budowlana z kontaktami ). Potem działał mój mąż. Zakupił kilometr kabli i rozdzielnie. Wszystko złożone w salonie obecnego mieszkania i podziwiane każdego dnia ( przez męża dodam tylko, bo nie budziło to mojego zachwytu). Gdy nadszedł czas robienia elektryki, ruszyliśmy do boju razem.

Zostałam mianowana asystentką elektryka i ... świetnie się bawiłam ;)

Kuliśmy, waliliśmy, ciągnęliśmy, pchaliśmy, przeciągaliśmy, układaliśmy  od rana do nocy przez 2 tygodnie. Zmęczeni byliśmy jak po nartach i co ciekawe jeszcze bardziej szczęśliwi...

Po feriach mąż działał jeszcze ze swoim szwagrem i ciągle jeszcze kabelków przybywa ,bo rozkłada je przy robieniu ocieplenia.

Chciałabym opisać Wam coś fachowo , ale tu moja wiedza się kończy. 

Pamiętam jedynie, że pojawiały się słowa klucze :

-peszle (na pietrze),

-puszki przy roletach na sterowniki,

-kable HDMI ( praca własna i inicjatywa mojego synusia),

-internetowe,

-"siła"

-12V ,

-5 V,

-220V,

-sygnałowe do sterowania mikroprocesorów,

-do zamków elektrycznych w drzwiach,

-do kontaktronów w oknach,

- i śliczne pomarańczowe zaślepki, które sama zakładałam.

Są jednak zdjęcia z etapu tworzenia instalacjiblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

centrum dowodzenia w przedpokoju

blog budowlany - mojabudowa.pl

Proszę o wyrozumiałość:)


Zabudowa murłaty

autor: elizka blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Witam :) 

Zabudowa murłaty budziła wiele moich wątpliwości.  Dziury, kratery, których nie mogliśmy zabudować przy ocieplaniu wełną , bo mamy izolacje nakrokwiową i dlatego  nie będziemy ocieplać wełną a jedynie wyciszymy stryszek .

Już w tamtym roku ptaszki zamieszkały na naszym stryszku i przyglądały się nam z uwagą:) 

Przed zimą zabudowaliśmy część zewnętrzną styropianem a wewnątrz pianką PUR z resztek płyt " nakrokwiówki".

Lekcja geometrii  i rzeźby  odrobiona- utykaliśmy sami:)

Po zakończeniu , mój mąż wyrównał otwór okienny i dokładnie zaizolował , by potem obudować karton gipsem.

blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Na końcu, w zostawione  wcześniej miejsce, murarze położyli Ytong i ścianka gotowa do tynkowania.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Drewno zostanie widoczne i pomalowane a płyty obudowane karton gipsem- taka moja fantazja i marzenie:)

Już nam ptaszyny strychu nielegalnie nie zajmą:)

Brama garażowa

autor: elizka blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy... Dziś się pochwalę:)

Mamy bramę- Wiśniowski Uniterm  z napedem Metro 100 RTS  SOMFY :) 

Taka pieszczota mojego męża:) Pięknie działa i perfekcyjnie wykończona, śliczna i gładziutka.

Pozdrawiam Elizablog budowlany - mojabudowa.pl

Taras

autor: elizka blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Witam:)

Zgodnie z obietnicą opowiem o tarasie.

Planowaliśmy duży taras przy oknie hs. Podczas budowy okazało się, że jast to południowa część domu i latem nie da się tam siedzieć - chyba , że pod balkonem lub wieczorem.

Spędzaliśmy czas przy drzwiach wyjściowych z kuchni.

Tam jest zacisznie,  rano słonko, później cień. Istny błogostan + piękne widoki...

Dlatego decyzja,że taras na 2 strony

Później problem z czego zrobić ten taras. Zakochałam się w jasno szarym kompozycie antiqa,  imitującym rysynek drewna. Ocucił mnie exel ... i mamy beton...

Damy sobie czas a  kawę na tarasie już można pić.

Taras ma ok 60 m2, 4 metry szerokości ,więc  stół i krzesła wejdą bez problemu.

Najpierw rowek i zbrojenie, potem zalanie go betonem.

Później  ułożono 2 warstwy bloczków betonowych i wsypano piasek.

Ubito (zagęszcono) i zalano betonem wraz  z siatką zbrojeniową. Potem długo zacierano, masowano i dopieszczano z należną czułością;)

Fotorelacja... blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl


Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 68359
Liczba wpisów: 226798
Liczba komentarzy: 902537
Liczba zdjęć: 664945
Liczba osób online: 317